2006-05-08

Czas na zmiany

Witajcie!

Po ponad dwu i pół -letnim okresie funkcjonowania strony czas na krótkie podsumowania, wyjaśnienia i przeprosiny.

Po pierwsze - przez miniony okres nic nowego na stronie się nie działo, a jedyną aktywną jej częscią była księga gości. Stan taki wynika przede wszystkim z faktu, iż chłopcy przebywają cały czas w Londynie i nie zanosi się aby szybko wrócili do kraju. W związku z tym ich działalnośc jako zespołu jest praktycznie zawieszona lub jak kto woli "w stanie hibernacji" (podobnie jak moja działalność jako menagera - stałem się teraz swego rodzaju "archiwistą-strażnikiem pamięci CC") . Dla wszystkich, którzy kochają CUDOWNY CZWARTEK na pocieszenie pragnę przekazać, iż zespół spotyka się od czasu do czasu na wspólnym muzykowaniu (okresowo nawet bardzo aktywnie), jednakże wznowienie jakiejkolwiek działalności koncertowej nie jest przewidywane...
Przez te ostatnie dwa lata chłopcy bywali w Polsce kilkakrotnie, ale głównie pojedynczo lub co najwyżej dwójkami. Status emigracyjny CUDOWNEGO CZWARTKU ukształtował się do tego stopnia, iż można uznać go za trwały.
Pomimo zaistniałej sytuacji, postanowiłem funkcjonowanie tej strony podtrzymać, gdyż regularnie odwiedza ją dość sporo osób. W miarę możliwości postaram się umieszczać na stronie jakieś niewielkie newsy z życia zespołu na wygnaniu.

Po drugie - przepraszam za to, że tak długo na stronie były obecne tak liczne błędy zarówno techniczne, jak i merytoryczne (np. brak polskich znaków w niektórych fragmentach tekstu, złe podpisy w galeriach czy choćby tekst "Samby" pod szyldem "Pustych nocy"). Odpowiedzialność za te niedociągnięcia biorę w całości na siebie i obiecuję poprawę ;) Poprawiła się ponadto czytelność tekstów poprzez zwiększenie czcionki.

Po trzecie - czas najwyższy na uzupełnienie brakującego działu "LIST GOŃCZY" oraz jakieś uaktualnienia pozostałych. Na razie proponuję abyście obejrzeli kilka fotek z całego okresu "londyńskiego".

Wierzę, iż jeszcze jest wielu, których funkcjonowanie tej strony ucieszy, a mój wysiłek nie jest całkowicie marny. Pozdrawiam wszystkich, dla których muzyka CUDOWNEGO CZWARTKU stanowi fragment ich muzycznej rzeczywistości, a pierwsze takty tych potężnych kompozycji wywołują mocniejsze bicie serca.

Witek Andrzejczak